Smutny ten dzień dzisiejszy. Pół godziny po północy zmarła Małgorzata Dydek- ikona polskiej koszykówki... może tak by mnie to nie doktnęło, gdyby nie wiedza, że zostawiła dwójkę małych dzieci i z trzecim była w 3 m-cu ciąży... :(
Kiedyś może nie zwracałam tak uwagi na takie sprawy, a może brak wiedzy i doświadczenia w tym, jak to jest być matką, powodowal, że tak to nie ruszało...? Macierzyństwo uwrażliwia, nie tylko na krzywdę dzieci, ale uwrażliwia ogólnospołecznie. Zmienia się diametralnie światopogląd i myślenie, przestawiają priorytety.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz